Puchar Świata w Wiśle: Premierowe zwycięstwo Jana Hoerla

Puchar Świata w Wiśle: Premierowe zwycięstwo Jana Hoerla

AUTOR: Biuro Prasowe Pucharu Świata Wisła 2021 DNIA: 05-12-2021
To był wspaniały weekend dla Jana Hoerla, który zdominował rywalizację w zawodach Pucharu Świata w Wiśle. Austriak pierwszego dnia triumfował w kwalifikacjach. Następnie wraz z drużyną stanął na najwyższym stopniu podium w sobotnim konkursie, a w niedzielny wieczór cieszył się z pierwszego w karierze zwycięstwa w zawodach indywidualnych Pucharu Świata.

W zimowej scenerii rozegrany został niedzielny konkurs Pucharu Świata na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Rywalizację w zawodach indywidualnych zdominowali Austriacy, którzy stanęli na dwóch stopniach podium. Triumfował Jan Hoerl, który po skokach na odległość 121 i 128 metrów o 6,7 punktu pokonał Norwega Mariusa Lindvika (122 i 124 m).

- Moje skoki były naprawdę dobre, a uczucie, które mi teraz towarzyszy jest niesamowite. To moje pierwsze zwycięstwo, które dało mi wiele motywacji na następne zawody. Myślę, że był to najlepszy weekend w mojej karierze – zwycięstwo w kwalifikacjach, zawodach drużynowych i indywidualnych. Moim celem jest pokazywanie tak dobrych i równych skoków w kolejnych zawodach - mówił z uśmiechem na twarzy Jan Hoerl.  

- Moje skoki był całkiem dobre i stabilne przez wszystkie dni, więc jestem bardzo szczęśliwy. To był dobry weekend dla mnie, który zakończyłem miejscem na podium. Moim celem jest kontynuowanie tej pracy i  mam także nadzieję znów stanąć na podium - stwierdził Lindvik.

Trzecie miejsce wywalczył Stefan Kraft (120 i 123 m). - To były naprawdę świetne zawody ze stabilnymi warunkami oraz dwoma Austriakami na podium. Jestem szczęśliwy, że po raz kolejny w tym sezonie udało mi się być w czołowej trójce. To niesamowite uczucie skakać przed tak fantastyczną publicznością. Atmosfera była naprawdę wyjątkowa, dlatego dziękuję polskim kibicom za wspaniały doping - dodał Stefan Kraft.

W niedzielnym konkursie indywidualnym wystartowało 11 reprezentantów Polski. Punkty wywalczyło trzech z nich. Najlepiej z biało-czerwonych spisał się tego dnia Kamil Stoch, który po skokach na odległość 117 i 116,5 metra zajął 11. miejsce.

W trzeciej „10” uplasowali: 25. Piotr Żyła (115 i 116 m) i 26. Aleksander Zniszczoł (116,5 i 115,5 m). - Jestem w 100% zadowolony z siebie i ze  swoich skoków. Cieszę się z pierwszych w tym sezonie punktów. Nie skupiam się jednak na tym czy moja pozycja w zespole rośnie. Po prostu chcę skakać tak, aby być usatysfakcjonowanym ze swojej pracy i cieszyć się z kolejnych małych kroków - przyznał Aleksander Zniszczoł.

Po zakończeniu rywalizacji w Wiśle sztab szkoleniowy reprezentacji Polski podjął decyzję dotyczącą startów biało-czerwonych w kolejnych zawodach Pucharu Świata. W Klingenthal wystartują: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek.

Dawid Kubacki, Jakub Wolny, Andrzej Stękała i Klemens Murańka udadzą się na treningi do Ramsau wraz z trenerami: Maciejem Maciusiakiem i Grzegorzem Sobczykiem.

Pozostali reprezentanci Polski wystartują w konkursach Pucharu Kontynentalnego w Vikersund. Ostateczny skład biało-czerwonych na zawody w Norwegii ogłoszony zostanie w najbliższych dniach.