FIS Grand Prix: Nika Kriznar triumfuje w Wiśle

FIS Grand Prix: Nika Kriznar triumfuje w Wiśle

AUTOR: Biuro Prasowe zawodów FIS Grand Prix Wisła 2022 DNIA: 24-07-2022
Słowenka Nika Kriznar zwyciężyła w niedzielnych zawodach z cyklu FIS Grand Prix, które rozegrane zostały na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince. Na drugim stopniu podium stanęła jej rodaczka Ursa Bogataj, a trzecia była Francuzka Josephine Pagnier.

Konkurs indywidualny kobiet zakończył zmagania skoczków i skoczkiń narciarskich w zawodach FIS Grand Prix w Wiśle. Na wiślańskim obiekcie zaprezentowały się 32 skoczkinie z 13 krajów. Bezkonkurencyjna tego dnia była Nika Kriznar ze Słowenii, która po skokach na odległość 129,5 oraz 121 metrów o ponad 16 punktów pokonała swoją koleżankę z reprezentacji  Ursę Bogataj (dwukrotnie skoczyła 121,5 metra). Na najniższym stopniu podium stanęła Josephine Pagnier, która wylądowała na 123 oraz 116 metrze. 

– Jestem naprawdę zadowolona z tego konkursu. To wspaniałe znów stać na podium razem z Ursą. Czuję, że jestem w dobrej formie, a moje dzisiejsze skoki były lepsze od wczorajszych. Myślę, że z pierwszego skoku mogłam wyciągnąć dłuższą odległość, poza tym moje lądowanie było bardzo złe, ale jest zwycięstwo i z tego bardzo się cieszę – przyznała Nika Kriznar. 

– Jestem zadowolona z mojego występu. Wiem, że nie mam jeszcze ustabilizowanej formy, ale cieszę się, że mimo to jestem w stanie wykonać skoki, które pozwalają mi stanąć na podium – powiedziała z uśmiechem na twarzy Ursa Bogataj. 

– Moje skoki w ten weekend były po prostu zwyczajne. Jestem szczęśliwa, że osiągnęłam swój najlepszy rezultat w karierze oraz z tego, że mogę tutaj być, gdyż jest tutaj wielu wspaniałych kibiców. Latem chcę osiągnąć swoje maksimum, aby czuć się coraz lepiej przed zbliżająca się zimą – stwierdziła Josephine Pagnier. 

W niedzielnym konkursie wystartowały dwie polskie skoczkinie. Najlepszy jak dotąd wynik w karierze w zawodach FIS Grand Prix zanotowała Nicole Konderla, która po skokach na odległość 107,5 oraz 112 metrów zajęła 15. miejsce. Na 31.pozycji rywalizacje ukończyła Kinga Rajda, która uzyskała 70 metrów. 

– Pierwszy skok był nerwowy i w powietrzu machałam trochę rękami. Ten drugi wydaje mi się lepszy i spokojniejszy, ale poczekam jeszcze na opinię trenera. Cały weekend był bardzo na plus. Wszystkie skoki były całkiem niezłe. Były to próby podobne do tych treningowych. Fajnie, że część kibiców została na skoczni po konkursie mężczyzn. To jest bardzo duże wsparcie, bo taki doping nosi nas na skoczni. Dziękuję bardzo kibicom za wsparcie – przyznała Nicole Konderla. 

– U Kingi powrócił stary błąd, który pojawia się przy silnych emocjach, ale wszystko przeanalizowaliśmy. To dziewczyna, która wymaga od siebie sporo i mogła być bardzo niezadowolona z wyniku. Nie ma sensu tego roztrząsać, trzeba się skupić na dalszej pracy. Dzisiaj było dobrze, seria próbna zaostrzyła nasze apetyty i trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Nicole skacze solidnie, drugi skok był lepszy niż ten z pierwszej serii i należą się dla niej słowa uznania. Lato jest okresem pracy, więc te wyniki pokazują sytuację tylko na ten moment, ale niekoniecznie wróżą jak będzie wyglądać zima – podsumował Szczepan Kupczak.