Eisenbichler najlepszy w konkursie indywidualnym

Eisenbichler najlepszy w konkursie indywidualnym

AUTOR: Anna Karczewska / Biuro Prasowe Pucharu Świata Wisła 2020 DNIA: 22-11-2020
Reprezentanci Niemiec zdominowali pierwszy tej zimy konkurs indywidualny FIS Pucharu Świata w skokach narciarskich, który w niedzielę odbył się na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince. Podopieczni Stefana Horngachera zajęli dwa pierwsze miejsca. Pewne zwycięstwo odniósł Markus Eisenbichler, który o dziewięć punktów pokonał swojego rodaka Karla Geigera. Na najniższym stopniu podium stanął Austriak Daniel Huber, który do triumfatora stracił prawie 12 punktów.

Markus Eisenbichler nie dał rywalom żadnych szans i zwyciężył w niedzielnych zawodach Pucharu Świata w Wiśle. Triumf 29-latkowi dały skoki na odległość 137,5 oraz 134 metrów. – To były trudne zawody, bo na skoczni było bardzo wietrznie. Stefan Horngacher powiedział mi: Zaufaj sobie i skocz tak, jak skakałeś przez całe lato. To był klucz do sukcesu. Dzisiaj udało mi się skoczyć tutaj lepiej niż w poprzednich latach  mówi z uśmiechem na twarzy pierwszy w tym sezonie lider Pucharu Świata.  Teraz chciałbym utrzymać wysoki poziom, wykonywać swoją normalną pracę i cieszyć się tym sportem. Chcę walczyć o utrzymanie żółtej koszulki lidera i na tym będę się koncentrować  dodaje Niemiec.  Po raz kolejny sezon rozpoczęliśmy w Wiśle i muszę powiedzieć, że teraz skocznia była przygotowana najlepiej spośród wszystkich inauguracji tutaj podsumowuje Eisenbichler.   

Na drugim stopniu podium stanął Karol Geiger, który w pierwszej serii konkursowej uzyskał 133,5 metra, a w finale wylądował na 128 metrze.  To były trudne i wietrzne zawody, więc trzeba było mieć trochę szczęścia. Jednak moje skoki były bardzo dobre, więc jestem zadowolony z drugiego miejsca tak niedzielne zawody ocenia Karl Geiger. W ostatnich latach radziłem sobie dobrze na tej skoczni, więc jestem szczęśliwy, kiedy mogę tutaj wystartować  dodaje. Chcę utrzymać poziom tych skoków przez cały sezon, wykonywać kolejne kroki do przodu, czerpać z tego radość i pozostać zdrowym  określa swoje plany podopieczny Stefana Horngachera. 

Trzecie miejsce wywalczył 27-letni Daniel Huber, który zapisał na swoim koncie najdłuższy skok niedzielnego konkursu w Wiśle. Austriak w pierwszej serii skoczył 138,5 metra, natomiast w drugiej serii wylądował 13 metrów bliżej. To był prawie perfekcyjny weekend dla mnie. Oddałem świetne i długie skoki. Jestem szczęśliwy, że stanąłem na podium po raz drugi w karierze cieszył się po konkursie Daniel Huber. Kiedy tu przyjechałem, miałem w sobie mnóstwo pewności, gdyż oddawałem tutaj dobre skoki. Zawsze miło wracam za zawody do Wisły  dodaje Austriak.  

W niedzielnym konkursie zaprezentowało się 11 biało-czerwonych. Piotr Żyła spisał się najlepiej wśród podopiecznych trenera Michała Doleżala i po skokach na odległość 125,5 oraz 128 metrów wywalczył piątą lokatę. – Dzisiaj bardzo fajnie mi się skakało. Był wiatr pod narty, zwłaszcza czuć go było na dole. Zbrakło mi jednak wysokości w locie, ale jak na pierwszy konkurs indywidualny tej zimy wyszło mi dobrze mówił zadowolony Piotr Żyła. Chcę się rozkręcać z konkursu na konkurs i cały czas realizować to, co mam zaplanowane, czyli skakać tak, jak naprawdę umiem. Przed nami jeszcze sporo zawodów, więc mam nadzieję, że pokażę, na co mnie stać dodaje 33-latek.

Na 11. miejscu zawody ukończył Dawid Kubacki, który skoczył tego wieczoru 124,5 oraz 116 metrów. Po drugim skoku byłem trochę zawiedziony, bo nie trafiłem z warunkami. Wykonałem swoją robotę na progu, a potem zabrakło mi szczęścia. Zdziwiłem się, że po tych 116 metrach byłem czwarty po swoim skoku opowiada Dawid Kubacki. Ogólnie konkurs oceniam na plus. Niestety skończyłem poza dziesiątką, ale moje skoki były dobre, po prostu nie miałem szczęścia do warunków dodaje.  

Pucharowe punkty zdobyło łączenie siedmiu naszych reprezentantów. W drugiej „10” zameldowali się także: 19. Andrzej Stękała (124,5 i 127,5 m) oraz 20. Maciej Kot (117 i 121 m). Klemens Murańka po skokach na odległość 127,5 oraz 107 metrów zajął 22. miejsce. Kamil Stoch był 27. (121,5 i 104 m), a Stefan Hula 29. (117,5 i 111,5 m).

Kolejnym przystankiem w Pucharze Świata będzie fińska Ruka, gdzie skoczkowie narciarscy będą rywalizowali w najbliższy weekend.