Header background

WYNIKI

Rok Rodzaj zawodów Kategoria
2016 Puchar Świata w skokach narciarskich (04.03.2016) FIS Puchar Świata
  Wyniki serii próbnej Pobierz
  Wyniki 1. serii Pobierz
  Wyniki po serii finałowej Pobierz
  Klasyfikacja generalna Pucharu Świata Pobierz
2016 Puchar Świata w skokach narciarskich (03.03.2016) FIS Puchar Świata
  Lista startowa kwalifikacji Pobierz
  Wyniki serii treningowych Pobierz
  Wyniki kwalifikacji Pobierz
2015 FIS Grand Prix - konkurs indywidualny (01.08.2015) FIS Grand Prix
  Wyniki pierwszej serii Pobierz
  Wyniki oficjalne Pobierz
  Klasyfikacja generalna Pobierz
  Puchar Narodów Pobierz
2015 FIS Grand Prix - konkurs drużynowy (31.07.2015) FIS Grand Prix
  Lista startowa Pobierz
  Wyniki serii próbnej Pobierz
  Wyniki pierwszej serii Pobierz
  Wyniki oficjalne Pobierz
  Puchar Narodów Pobierz
2015 FIS Grand Prix - treningi i kwalifikacje (30.07.2015) FIS Grand Prix
  Wyniki kwalifikacji Pobierz
2015 Puchar Świata w skokach narciarskich - treningi, kwalifikacje, konkurs indywidualny (15.01.2015) FIS Puchar Świata
  Lista startowa treningów i kwalifikacji Pobierz
  Wyniki treningów Pobierz
  Wyniki kwalifikacji Pobierz
  Lista startowa pierwszej serii Pobierz
  Wyniki serii próbnej Pobierz
  Wyniki pierwszej serii Pobierz
  Wyniki oficjalne (konkurs jednoseryjny) Pobierz
2015 Puchar Kontynentalny w skokach narciarskich mężczyzn (11.01.2015) FIS Puchar Kontynentalny
  Lista startowa Pobierz
  Wyniki serii próbnej Pobierz
  Wyniki oficjalne (konkurs jednoseryjny) Pobierz
2015 Puchar Kontynentalny w skokach narciarskich mężczyzn (10.01.2015) FIS Puchar Kontynentalny
  Lista startowa Pobierz
  Wyniki treningu Pobierz
  Wyniki pierwszej serii Pobierz
  Wyniki oficjalne (konkurs jednoseryjny) Pobierz
2014 Mistrzostwa Polski Seniorów w skokach narciarskich - Konkurs Świąteczny (23.12.2014) FIS Grand Prix
  Lista startowa Pobierz
  Wyniki pierwszej serii Pobierz
  Wyniki oficjalne po serii finałowej Pobierz
2014 Puchar Kontynentalny w skokach narciarskich mężczyzn (02.08.2014) FIS Puchar Kontynentalny
  Lista startowa Pobierz
  Wyniki serii próbnej Pobierz
  Wyniki pierwszej serii Pobierz
  Wyniki oficjalne po serii finałowej Pobierz

AKTUALNOŚCI

Rusza sprzedaż biletów na Puchar Świata w Wiśle

Rusza sprzedaż biletów na Puchar Świata w Wiśle
Autor: Biuro Prasowe Pucharu Świata Wisła 2021 Data: 19-10-2021
22 października 2021 roku startuje sprzedaż biletów na zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, które na początku grudnia odbędą się na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince. Wejściówki na to wydarzenie będzie można nabyć wyłącznie na portalu eBilet.pl. Sprzedaż biletów rozpocznie się w piątek o godz. 12:00.

Dystrybucja wejściówek na zawody Pucharu Świata w Wiśle podzielona została na dwa etapy.

I okres sprzedaży biletów: 22.10.-30.11.2021

  • bilety na sektory siedzące (A1, A2, A3 i A4): 259 zł
  • bilety na sektory stojące (A7 i A8): 110 zł

II okres sprzedaży biletów: 01.12.2021 do momentu rozpoczęcia zawodów

  • bilety na sektory siedzące (A1, A2, A3 i A4): 279 zł
  • bilety na sektory stojące (A7 i A8): 129 zł

Wejściówki na kwalifikacje trafią do sprzedaży na dwa tygodnie przed konkursami w Wiśle. Dystrybucja biletów na piątkowe eliminacje rozpocznie się 19 listopada 2021 roku o godz. 12:00 i można będzie je nabyć również za pośrednictwem portalu eBilet.pl. Cena wejściówek na kwalifikacje będzie wynosiła 80 zł. Kibice, którzy do 18 listopada 2021 roku  zakupią bilety na konkurs indywidualny lub drużynowy w Wiśle, otrzymają 10 zł zniżki na kupno wejściówek na kwalifikacje.

Informujemy, iż na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2021 r., poz. 861 z późn. zm.) zaszczepieni nie wliczają się do limitów publiczności. 

Zgodnie ze wspólną decyzją Prezydium Zarządu Polskiego Związku Narciarskiego oraz Komitetów Organizacyjnych w Wiśle i Zakopanem, każda osoba w trakcie procesu rezerwacji i zakupu biletów zostanie poproszona o złożenie oświadczenia o objęciu pełnym szczepieniem przeciwko COVID-19 lub posiadania statusu ozdrowieńca.

Osoba dokonująca zakupu biletów, akceptuje ryzyko związane z COVID-19, w tym możliwość zakażenia się i konsekwencje dla zdrowia lub życia. Zakupu biletów i wejścia na obiekt, na którym odbywa się Impreza, dokonuje na własną odpowiedzialność.

Program zawodów Pucharu Świata w Wiśle
3-5 grudnia 2021

03.12.2021, piątek – oficjalny trening i kwalifikacje

  • 15:00 - otwarcie bram
  • 15:45 - oficjalny trening (2 serie)
  • 18:00 - kwalifikacje

04.12.2021, sobota – konkurs drużynowy

  • 14:00 - otwarcie bram
  • 15:30 - seria próbna
  • 16:30 - pierwsza seria konkursowa
  • seria finałowa

05.12.2021, niedziela – konkurs indywidualny

  • 13:30 - otwarcie bram
  • 15:00 - seria próbna
  • 16:00 - pierwsza seria konkursowa
  • seria finałowa

Program Pucharu Świata w Wiśle

Program Pucharu Świata w Wiśle
Autor: Anna Karczewska / Biuro Prasowe Pucharu Świata Wisła 2021 Data: 18-10-2021
W pierwszy weekend grudnia na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince rozegrane zostaną zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Rywalizacja na wiślańskim obiekcie tradycyjnie podzielona została na trzy dni. W piątek, 3 grudnia 2021 roku odbędą się kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego. Natomiast w sobotę rozegrane zostaną zawody drużynowe.

Program zawodów Pucharu Świata w Wiśle
3-5 grudnia 2021

02.12.2021, czwartek

  • przyjazd ekip

03.12.2021, piątek – oficjalny trening i kwalifikacje

  • 12:00 - odprawa kierowników drużyn
  • 15:45 - oficjalny trening (2 serie)
  • 18:00 - kwalifikacje

04.12.2021, sobota – konkurs drużynowy

  • 15:30 - seria próbna
  • 16:30 - pierwsza seria konkursowa
  • seria finałowa
  • ceremonia rozdania nagród
  • konferencja prasowa

05.12.2021, niedziela – konkurs indywidualny

  • 15:00 - seria próbna
  • 16:00 - pierwsza seria konkursowa
  • seria finałowa
  • ceremonia rozdania nagród
  • konferencja prasowa

06.12.2021, poniedziałek

  • wyjazd ekip

Kadra Polski ocenia drugi konkurs w Wiśle

Kadra Polski ocenia drugi konkurs w Wiśle
Autor: Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 18-07-2021
Polscy skoczkowie mają za sobą kolejny udany start w zawodach FIS Grand Prix w Wiśle. W niedzielnym konkursie na Skoczni im. Adama Małysza biało-czerwoni w komplecie awansowali do serii finałowej, a z końcowego triumfu razem z całą drużyną mógł cieszyć się Dawid Kubacki.

Jakub Wolny ukończył rywalizację na szóstym miejscu, jednak na półmetku zmagań zajmował trzecią lokatę. - Niestety będę musiał oddać plastron lidera, natomiast te skoki były całkiem dobre. Cały weekend oceniam pozytywnie, bo praktycznie każdy skok był na solidnym poziomie i byłem w czołówce. Może te skoki nie były jeszcze szałowe, ale takie przyjdą - zapewniał Wolny. - Bardzo żałuję, że w niedzielę nie stanąłem na podium, ale tego dnia inni byli lepsi. Ten ostatni skok był może trochę gorszy, ale według mnie był całkiem w porządku - dodał. - Dobrze, że czeka nas teraz odpoczynek, ale myślę, że fizycznie jestem w dobrej dyspozycji – podsumował zwycięzca sobotniego konkursu.

Zadowolony ze swoich skoków był Stefan Hula, który podczas niedzielnych zmagań wywalczył 11. pozycję. - Dzisiaj oddawałem lepszy skoki niż w sobotę. Jestem zadowolony zwłaszcza z tego z prologu. Teraz tylko muszę dalej robić swoje. Jako drużyna jesteśmy na dobrym poziomie, dzięki temu sprawdzianowi wiemy, gdzie jesteśmy i mamy porównanie z innymi ekipami. Teraz czekają mnie wakacje, a za dwa tygodnie wracamy do pracy – ocenił najstarszy polski kadrowicz.

Weekend w Wiśle był także udany dla Macieja Kota, który dwukrotnie został sklasyfikowany w czołowej „30”. - Ostatni skok był moim najlepszym z oddanych w ten weekend, dał mi dużo radości i dzięki niemu przyjemniej będzie mi się odpoczywało na wakacjach. Był podobny do tych, które oddaję na treningu. To nie jest jeszcze optymalny poziom, ale pozwala mi bawić się skokami i rywalizować z innymi. Mam nadzieję, że zostanę na tym poziomie także podczas kolejnych zawodów. W sobotę brakowało mi luzu i energii, dzisiaj udało się to zmienić. Teraz czas na wakacje, gdzie można odpocząć fizycznie i psychicznie, aby wrócić ze świeżością do treningów – skomentował.

Spokojny o dalszy rozwój swojej formy był Paweł Wąsek. - Można powiedzieć, że weekend w Wiśle to było spokojne wejście w sezon. Zdarzają mi się jeszcze pojedyncze błędy, nad którymi pracujemy, ale to normalne w tej fazie sezonu. Teraz mamy dwa tygodnie wolnego, który spędzę w domu oraz z chłopakami na Węgrzech na Formule 1 – opowiedział.

Pomimo tego, że drugi skok Aleksandra Zniszczoła oddany podczas niedzielnego konkursu nie był najlepszy, skoczek pozytywnie wypowiedział się o swoich wynikach osiągniętych w Wiśle. - Ten weekend mogę podsumować pozytywnie. Wyciągnąłem wnioski z sobotniego konkursu i dzisiaj było mi już łatwiej, bo wiedziałem, na co muszę się przygotować. Te skoki były na wyższym poziomie niż w sobotę. W drugim skoku nie miałem szczęścia do warunków, ale podobał mi się pod względem czucia. Moim celem jest teraz praca nad powtarzalnością skoków – stwierdził wiślanin.

Michal Doležal również był usatysfakcjonowanych występem swoich podopiecznych podczas inauguracyjnego weekendu w Wiśle. - Najlepsi wygrywają na wszystkich skoczniach, Dawid zrobił duży postęp, wszystkie trzy skoki były dobre. Kuba od wczoraj stracił trochę energii, ale jego skoki był na wysokim poziomie. Piotrek już wczoraj miał problem z prędkościami, pojawiła się niestabilność w pozycji najazdowej. Ogólnie sprawdzian w Wiśle się udał, teraz zawodników czekają wakacje – powiedział szkoleniowiec polskiej reprezentacji. Trener zapytany o obecną sytuację z kontuzją Kamila Stocha przyznał, iż zawodnika czekają dalsze badania. - Obrzęk u Kamila nie zszedł do końca, dlatego w poniedziałek uda się do lekarza i zostanie podjęta decyzja, co będzie dalej – podsumował Doleżal.

Triumf Bogataj i Kubackiego w Wiśle

Triumf Bogataj i Kubackiego w Wiśle
Autor: Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 18-07-2021
Pierwszy taki weekend na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince dobiegł końca. Skoczkinie i skoczkowie narciarscy w niedzielny wieczór zakończyli zmagania w inaugurujących sezon zawodach FIS Grand Prix. W rywalizacji kobiet ponownie na najwyższym stopniu podium stanęła Słowenka Ursa Bogataj, natomiast wśród mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Dawid Kubacki.

Ursa Bogataj po raz kolejny potwierdziła swoją świetną dyspozycję i odniosła drugie w karierze zwycięstwo w zawodach FIS Grand Prix. Reprezentantka Słowenii oddała skoki na odległość 133 oraz 127,5 metra, za które uzyskała łączną notę 245,7 pkt. - To był bardzo dobry weekend dla mnie i mile będę wspominała czas spędzony w Wiśle. Naprawdę nie spodziewałam się tak dobrego występu, zwłaszcza, że ta skocznia jest dla mnie dość trudna - przyznała dwukrotna triumfatorka.

Drugie miejsce zajęła pochodząca z Japonii Sara Takanashi, która w pierwszej serii skoczyła 130,5 metra, a w drugiej uzyskała 133,5 metra, bijąc po raz kolejny rekord skoczni. Niestety, podczas drugiej próby zaliczyła upadek, po którym została zabrana do szpitala na badania.

Podium uzupełniła reprezentantka Austrii Marita Kramer (131 m i 128 m; 234,1 pkt). - To był dla mnie dość trudny weekend. Wczoraj nie mogłam znaleźć dobrej pozycji najazdowej, która dałaby mi odpowiednią pozycję w locie, żebym mogła daleko skoczyć, dlatego walczyłam z moją techniką. Dzisiaj było trochę lepiej, ale wcale nie tak łatwo. Na szczęście znalazłam tę pozycję i jestem naprawdę szczęśliwa, że ukończyłam zawody na podium. To dało mi więcej pewności siebie - powiedziała po zawodach Austriaczka.

Awansu do serii finałowej nie zdołały wywalczyć reprezentantki Polski. 36. miejsce zajęła Wiktoria Przybyła. - To nie były moje najlepsze skoki. Technicznie wyglądało to dobrze, ale za progiem jestem zbyt agresywna, co przekłada się na osiągane przeze mnie odległości. Potrzebuję więcej spokoju i oswojenia się z zawodami. Przypatruję się najlepszym dziewczynom, imponuje mi to, że radzą sobie ze stresem. Te zawody, które połączone są ze zmaganiami mężczyzn, są dla mnie ważnym doświadczeniem - stwierdziła.

Lokatę niżej od Przybyły uplasowała się Joanna Szwab. - Mogłabym skoczyć dalej i lepiej, ale niestety wyszło inaczej. W piątek chciałam poprawić za dużo rzeczy na raz, a dzisiaj skupiłam się na jednym zadaniu. Ostateczny rezultat nie był dobry, ale nie było też tragicznie. Znam swoje trzy najważniejsze elementy, o których muszę pamiętać, żeby skoki mi wychodziły. Muszę się skupić na zadaniach, a nie na wynikach, aby być zadowolonym z tego, co robię. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej - tak oceniła swój występ w Wiśle.

Dawid Kubacki w pięknym stylu triumfował w niedzielny wieczór na Skoczni im. Adama Małysza. 31-latek dwukrotnie uzyskał 128,5 metra i tym samym o prawie siedem punktów pokonał Austriaka Jana Hoerla (130,5 i 126 m). - Oddawałem dzisiaj fajne skoki i od samego progu było czuć, że będą dobre. Nawet ten z prologu na progu był w porządku, tylko dalsza część nie poszła po mojej myśli. Dzisiaj była radość ze skakania, dodatkowo nieśli nas kibice, więc to był rewelacyjny weekend. Myślę, że z każdym dniem było coraz lepiej, dlatego wiem, że wszystko idzie w dobrym kierunku - przyznał Kubacki.

- To cudowne uczucie dwukrotnie stanąć na drugim stopniu podium podczas inauguracji sezonu. Dzięki temu jestem bardziej zmotywowany do dalszej pracy. Atmosfera w Wiśle była świetna, a kibice bardzo nas wspierali - cieszył się Jan Hoerl.

Na najniższym stopniu podium stanął Słoweniec Anze Lanisek, który oddał skoki na odległość 124,5 i 126 metrów. - Nie jestem bardzo zadowolony z tego weekendu, ale dzisiaj wykonałem krok do przodu względem tego, co prezentowałem w sobotę i w piątek. Wciąż robię błędy, których nie chcę powtarzać, ale ogólnie weekend był w porządku. Wykonałem maksimum tego, co jestem w stanie zrobić w tym momencie. Przez lato chcę po prostu przetestować poszczególne elementy, aby być gotowym na zimę, bo to ona jest najważniejsza - podsumował Lanisek.

Podopieczni Michała Doleżala w komplecie wywalczyli punkty w niedzielnych zawodach FIS Grand Prix w Wiśle. W czołowej „10” zameldował się również Jakub Wolny, który zajął szóste miejsce (125 i 121,5 m). Na 11. pozycji rywalizację zakończył Stefan Hula (120,5 i 124 m). Cztery lokaty za nim uplasował się Maciej Kot (117,5 i 128 m), a 20. był Paweł Wąsek (116 i 124 m). W trzeciej „10” uplasowali się: 24. Piotr Żyła (119 i 115 m) i 26. Aleksander Zniszczoł (124,5 i 106 m).

Wyniki kobiet

Wyniki mężczyzn

Markus Schiffner najlepszy w prologu

Markus Schiffner najlepszy w prologu
Autor: Kinga Stanaszek / Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 18-07-2021
Za nami prolog przed niedzielnym konkursem FIS Grand Prix mężczyzn w Wiśle. Triumfował w nim Austriak Markus Schiffner przed Janem Hoerlem i Jakubem Wolnym.

Najlepszym zawodnikiem prologu poprzedzającego niedzielny konkurs FIS Grand Prix w Wiśle był reprezentant Austrii Markus Schiffner, który oddał skok na odległość 130,5 m, a jego łączna nota wyniosła 122,4 pkt. W czołowej trójce znaleźli się także Jan Hoerl (124 m) oraz Jakub Wolny (122,5 m). Tuż za nimi sklasyfikowany został Stefan Hula (122,5 m).

W czołowej dziesiątce, na 6. pozycji uplasował się Aleksander Zniszczoł, który skoczył 126,5 m. Na 21. lokacie prolog zakończył Paweł Wąsek po skoku na odległość 112 m. 24. był Maciej Kot (117,5 m), 26. Dawid Kubacki (108 m), a 33. Piotr Żyła (107,5 m).

 

Ursa Bogataj znów triumfuje w Wiśle

Ursa Bogataj znów triumfuje w Wiśle
Autor: Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 18-07-2021
To był wspaniały weekend dla Ursy Bogataj, która dwukrotnie triumfowała na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. W niedzielnym konkursie FIS Grand Prix Słowenka o 2,4 punktu pokonała Japonkę Sarę Takanashi. Na najniższym stopniu podium stanęła Austriaczka Marita Kramer.

Ursa Bogataj podczas niedzielnego konkursu po raz kolejny potwierdziła swoją świetną dyspozycję. Reprezentantka Słowenii oddała skoki na odległość 133 m oraz 127,5 mi pokonałą rywalki z łączną notą wynoszącą 245,7 pkt. - To był bardzo dobry weekend, bardzo podobał mi się czas spędzony w Wiśle. Naprawdę nie spodziewałam się tak dobrego występu. Ta skocznia jest dla mnie dość trudna. Lato jest trochę inne od zimy, więc mam nadzieję, że pozostanę w dobrej dyspozycji - skomentowała swoją podwójną wygraną.

Drugie miejsce zajęła pochodząca z Japonii Sara Takanashi. W pierwszej serii skoczyła 130,5 m, a w drugiej 133,5 m, po raz kolejny tego dnia pobijając rekord skoczni. Niestety, podczas drugiej próby zaliczyła upadek i została zabrana na badania lekarskie. Podium uzupełniła reprezentantka Austrii - Marita Kramer (131 m i 128 m; 234,1 pkt). - To był dla mnie dość trudny weekend. Wczoraj nie moogłam znaleźć dobrej pozycji najazdowej, która dałaby mi odpowiednią pozycję w locie, żebym mogła daleko skoczyć. Walczyłam z moją techniką. Dzisiaj było trochę lepiej, nie dużo łatwiej, ale znalazłam tę pozycję i jestem naprawdę szczęśliwa, że ukończyłam zawody na podium. To dało mi więcej pewności siebie - powiedziała po zawodach.

Awansu do serii finałowej nie zdołały wywalczyć reprezentantki Polski. 36. miejsce zajęła Wiktoria Przybyła. - To nie były moje najlepsze skoki. Technicznie wyglądało to dobrze, ale za progiem jestem zbyt agresywna, co przekłada się na osiągane przeze mnie odległości. Potrzebuję więcej spokoju i oswojenia się z zawodami. Przypatruję się najlepszym dziewczynom, imponuje mi to, że radzą sobie ze stresem. Skoki na połączonych ze zmaganiami mężczyzn zawodach  są dla mnie ważnym doświadczeniem - stwierdziła.

Lokatę niżej uplasowała się Joanna Szwab. - Mogłabym skoczyć dalej i lepiej, ale będę pracować dalej. W piątek chciałam poprawić za dużo na raz, a dzisiaj skupiłam się na jednym zadaniu. Nie było dobrze, ale też nie tragicznie. Znam swoje trzy najważniejsze elementy, o których musze pamiętać, żeby skoki mi wychodziły. Muszę się skupić na zadaniach, a nie na wynikach, aby być zadowolonym z tego, co robię. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej - oceniła swój występ w Wiśle.

Wyniki po pierwszej serii

Końcowe wyniki

Klasyfikacja FIS Grand Prix

Klasyfikacja Pucharu Narodów

Sara Takanashi wygrywa kwalifikacje

Sara Takanashi wygrywa kwalifikacje
Autor: Kinga Stanaszek / Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 18-07-2021
W niedzielę na Skoczni im. Adama Małysza odbywa się kolejny konkurs z cyklu FIS Grand Prix kobiet. W poprzedzających go kwalifikacjach najlepsza była Sara Takanashi. Do konkursu awansowały dwie reprezentantki Polski.

Kwalifikacje kobiet poprzedzające niedzielny konkurs z cyklu FIS Grand Prix Kobiet padły łupem Sary Takanashi. Reprezentantka Kraju Kwitnącej Wiśni poszybowała 128,5 m, tym samym ustanawiając nowy rekord skoczni kobiet. Czołową trójkę uzupełniły dwie Słowenki – Ema Klinec (125 m; 120,6 pkt) oraz Ursa Bogataj (127,5 m; 120,1 pkt).

Awans do konkursu zdołały uzyskać dwie reprezentantki Polski. Najlepszą z nich była Wiktoria Przybyła, która oddała skok na odległość 87 m i zajęła 36. miejsce z łączną notą wynoszącą 44,5 pkt. Na 38. pozycji kwalifikacje zakończyła Joanna Szwab (85 m; 40,9 pkt).

W konkursie nie zobaczymy dwóch pozostałych Polek – Nicole Konderli i Anny Twardosz. Pierwsza z nich oddała skok na odległość 84,5 m, co pozwoliło jej na uplasowanie się na 42. lokacie z notą 36,2 pkt. 45. była Anna Twardosz (84,5 m; 28,6 pkt).

Start pierwszej serii konkursowej przewidziano na godzinę 13:00.

Polacy oceniają sobotni konkurs

Polacy oceniają sobotni konkurs
Autor: Kinga Stanaszek / Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 17-07-2021
Sobotni konkurs okazał się być bardzo udany dla reprezentantów Polski. Jakub Wolny odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach najwyżej rangi, a na najniższym stopniu podium stanął Dawid Kubacki. Punkty do klasyfikacji generalnej zdobyło ośmiu naszych skoczków.

- Wynik Kuby jest bardzo dobry, zrobił to, co miał zrobić, bo już na treningach było dobrze. Ośmiu zawodników zdobyło punkty, więc zawody oceniam na plus. Już wiele lat powtarzaliśmy, że Kubę stać na podium. To była długa droga, ale pokazał, że ciężka praca i cierpliwość opłacają się – tak występ swoich podopiecznych skomentował Michal Doležal. Szkoleniowiec wyjaśnił także powodu absencji Kamila Stocha. - U Kamila zrobił się obrzęk na kostce po operacji, było to prawdopodobnie spowodowane treningiem. Trzeba odpuścić i poczekać, ale mam nadzieję, że to nic poważnego. Bardzo chciał tutaj wystartować, był świetnie nastawiony, więc to dla niego trudna sytuacja, ale to była najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć – opowiedział.

Dla Macieja Kota zawody w Wiśle są podstawą do dalszej pracy nad swoimi skokami. - Te zawody to był dla mnie pierwszy sprawdzian, na podstawie którego mogę wyciągać jakieś wnioski. Myślę, że w moim występie w ten weekend można znaleźć jakieś plusy. Nie jest to poziom optymalny, bo wciąż mam duże rezerwy. Widać, że mniej się męczę na skoczni, jest więcej luzu, ale wciąż za mało. Walczę o to, by zaufać sobie, co jest trudne, bo pewność siebie buduje się przede wszystkim na dobrych wynikach. Zawodnik obecnie trenuje ze swoim starszym bratem i stara się powrócić do najlepszej dyspozycji. - Wielkie podziękowania należą się mojemu bratu – Kubie, który podjął się trudnego zadania zbudowania ze mną wszystkiego od nowa – przyznał.

Umiarkowanie zadowolony ze swojego występu był Andrzej Stękała. - Na początku byłem zaskoczony, że tak dobrze skoczyłem w pierwszej serii. W drugiej poczułem się pewnie i chciałem skoczyć jeszcze lepiej, ale przez to go zepsułem. Myślę, że jako team jesteśmy dobrze przygotowani. LGP jest po to, aby się sprawdzić i było wiadomo, w jakim jesteśmy miejscu na tle innych drużyn – zdradził.

Aleksander Zniszczoł przyznał, że dla niego bardzo ważne jest wypracowanie powtarzalności swoich prób. - W drugim skoku popełniłem błąd, co przełożyło się na odległość. Całość mogę jednak ocenić pozytywnie, bo teraz pracuję przede wszystkim nad powtarzalnością i nad tym, by dawać z siebie wszystko na zawodach. Takie zawody to dla nas dodatkowa motywacja, ale pojawia się też trochę stresu, bo są u nas w domu. Jutro chcę po prostu być lepszy, niż dzisiaj – stwierdził.

Pozytywnie o swoim występie w sobotnim konkursie wyraził się Paweł Wąsek. - Skoki mogę ocenić na plus. Pierwszy był trochę spóźniony, teraz był lepszy. Ciągle szukam swojej najlepszej techniki, więc lato jest dla mnie czasem treningów i wprowadzania zmian, więc skoki wyglądają różnie, ale dzisiaj poszło dobrze – opowiedział. Przyznał także, że bardzo cieszy się z powrotu kibiców na trybuny. - Całą zimę czekaliśmy na kibiców i to piękne, że wrócili – dodał.

Zdaniem Piotra Żyły sobotni triumf Jakub Wolnego był bardzo zasłużony. - Kuba zasłużył na zwycięstwo, już od jakiegoś czasu skacze bardzo dobrze – stwierdził. Sam skoczek czuje, że ma jeszcze wiele do poprawy. - Jeżeli chodzi o mnie, to jutro też jest dzień. Jeszcze nie mam dobrego czucia, jest dużo do poprawienia. Nie jest źle, mam nad czym pracować, a do zimy zostało jeszcze sporo czasu – skomentował.

W pełni zadowolony ze swojego występu nie był Stefan Hula. - Nie cieszę się bardzo z tych skoków, oddawałem już lepsze. Miałem zwłaszcza problemy z dojazdem, nie miałem aktywnej pozycji. Mam nadzieję, że jeszcze będzie lepiej. Dobrze, że są kibice, bo to właśnie im mamy dać radość naszymi skokami – powiedział.

Premierowe zwycięstwa Bogataj i Wolnego

Premierowe zwycięstwa Bogataj i Wolnego
Autor: Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 17-07-2021
17 lipca na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince odbyły się pierwszego tego lata zawody FIS Grand Prix w skokach narciarskich kobiet i mężczyzn. Premierowe zwycięstwa na wiślańskim obiekcie odnieśli Słowenka Ursa Bogataj oraz reprezentant Polski Jakub Wolny.

Najlepsze na świecie skoczkinie narciarskie po raz pierwszy w historii rywalizowały na skoczni w Wiśle w zawodach FIS Grand Prix. Pierwszy w karierze triumf zapisała na swoim koncie Słowenka Ursa Bogataj, która dwukrotnie uzyskała 126,5 metra. - Skocznia w Wiśle jest trudna, ale lubię ją. Dzisiaj to był mój dzień i cieszę się z tego sukcesu. Przez cały sezon chcę skakać tak jak dzisiaj - powiedziała Słowenka. - Skoki narciarskie jest to sport indywidualny, ale w teamie jesteśmy przyjaciółmi, więc cieszymy się, jak któraś z nas odnosi sukcesy - dodała Bogataj.

Na drugim stopniu podium stanęła Japonka Sara Takanashi, która oddała skoki na odległość 121,5 oraz 126,5 metra. - Dzisiaj było bardzo wietrznie, ale starałam się oddać swoje najlepsze skoki. Mam nadzieję, że jutro osiągnę jeszcze lepszy wynik - przyznała Sara Takanashi. - Lubię Wisłę, a ludzie tutaj są dla mnie bardzo mili, dlatego czuję się tu świetnie - dodała Japonka.

Podium uzupełniła kolejna z reprezentantek Japonii Nozomi Maruyama (120 i 121,5 m). - Były to nasze pierwsze zawody na skoczni w Wiśle i muszę przyznać, że obiekt ten nie sprawił mi dużo trudności. Moje skoki były dzisiaj różne. Ten pierwszy konkursowy nie był najlepszy, ale za to ta próba finałowa była najlepszą dzisiaj - podsumowała Japonka.

Trzy reprezentantki Polski wystartowały w sobotnim konkursie w Wiśle. Pucharowe punkty zdobyła jedna z nich - Nicole Konderla, która po skokach na odległość 102 i 95,5 metra zajęła 26. pozycję. Na 39. miejscu rywalizację zakończyła Wiktoria Przybyła (81 m), a 40. była Anna Twardosz (83,5 m).

To były wspaniałe zawody dla reprezentantów Polski, którzy zdominowali rywalizację na Skoczni w Wiśle-Malince. Pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach najwyższej rangi odniósł Jakub Wolny. Podopieczny Michała Doleżala oddał skoki na odległość 123,5 oraz 126,5 metra i tym samym mógł cieszyć się z pierwszego w karierze miejsca na podium w zawodach FIS Grand Prix. - Dzisiaj starałem się bawić skokami i wiedziałem, że stać mnie na dobre skoki i że aktualnie jestem w dobrej dyspozycji. Myślę, że udało mi się to pokazać i nie zamierzam nikomu oddawać plastronu lidera - ocenił swój występ najlepszy zawodnik sobotniego konkursu. - To było fantastyczne uczucie, że przy tylu kibicach mogliśmy zaśpiewać nasz hymn narodowy. Hymn był taki sam jak podczas zwycięstwa z drużyną, jednak kiedy stoisz sam na najwyższym stopniu podium, to jest to zupełnie inne uczucie. Jedno i drugie ma swoją wartość, ale wydaje mi się, że dla samego zawodnika zwycięstwo indywidualne ma większą wartość - dodał. - Moje zwycięstwo to sukces także całej drużyny, bo taką atmosferę jaką my mamy w teamie, ma mało która nacja. Jutro znów dam z siebie wszystko i zobaczymy, jaki będzie tego rezultat. Chciałbym podziękować również kibicom, którzy wspaniale nas dzisiaj wspierali - zaznaczył Wolny.

Trzecie miejsce wywalczył Dawid Kubacki, który uzyskał 122,5 oraz 127 metrów. - Bardzo się cieszę, że Kuba dzisiaj wygrał, bo jest to rewelacyjne uczucie, kiedy możesz stanąć na podium ze swoim rodakiem i odśpiewać razem hymn. Kuba był dzisiaj lepszy, bo oddał dwa dobre skoki, a ja oddałem tylko jedną dobrą próbę. Cieszę się, że mimo słabszego pierwszego skoku stanąłem na podium. Takie otwarcie sezonu cieszy i dodaje energii do dalszej pracy - przyznaje Dawid Kubacki.

Na podium Polaków rozdzielił Austriak Jan Hoerl (130,5 i 125 m). - Jestem bardzo zadowolony z moich dzisiejszych skoków, które dały mi dużo radości. Wisła to świetne miejsce, w którym panuje wspaniała atmosfera. W niedzielę będę miał kolejną szansę, aby znów dobrze skoczyć oraz poprawić swój wynik - podsumował Austriak.

W sobotni konkursie punkty zdobyli również: 12. Piotr Żyła (122 i 125 m), 15. Stefan Hula (121 i 122 m), 17. Paweł Wąsek (120,5 i 117,5 m), 20. Aleksander Zniszczoł (123,5 i 117 m), 21. Maciej Kot (121 i 117 m) oraz 22. Andrzej Stękała (118,5 i 114,5 m).

Poza finałową „30” znaleźli się: 34. Jarosław Krzak (111 m), 36. Tomasz Pilch (112 m), a także Klemens Murańka, który został zdyskwalifikowany po swoim skoku za nieprzepisowy kombinezon. Na starcie zawodów zabrakło zwycięzcy piątkowych kwalifikacji Kamila Stocha, który został wycofany z rywalizacji w związku z opuchniętym stawem skokowym.

W niedzielę na wiślańskim obiekcie rozegrany zostanie drugi konkurs indywidualny kobiet (godz. 13:00) oraz mężczyzn (godz. 17:35). Zawody kobiet poprzedzą kwalifikacje z udziałem 54 zawodniczek, które zaplanowane są na godz. 11:45. Natomiast rywalizację mężczyzn poprzedzi prolog o godz. 16:30, w którym wystartuje 49. zawodników.

Łukasz Kruczek: „Takie zawody to dla naszych zawodniczek całkowicie nowa sytuacja”

Łukasz Kruczek: „Takie zawody to dla naszych zawodniczek całkowicie nowa sytuacja”
Autor: Biuro Prasowe FIS Grand Prix Wisła 2021 Data: 16-07-2021
W ten weekend po raz pierwszy w historii na Skoczni im. Adama Małysza najlepsze na świecie zawodniczki powalczą w zawodach najwyższej rangi. W kwalifikacjach do sobotniego konkursu FIS Grand Prix przystąpiły cztery reprezentantki Polski. Sztuka awansu udała się trzem z nim. Szkoleniowiec Kadry Narodowej Kobiet – Łukasz Kruczek przyznał, iż każda z jego podopiecznych musi oswoić się z nową sytuacją.

Podczas piątkowych kwalifikacji najlepszymi reprezentantkami były te, które mają najmniejsze doświadczenie ze skokami narciarskimi. - Nicole kilka lat temu w ogólnie nie skakała, ma bardzo nikłe doświadczenie, tak samo jak Wiktoria Przybyła. W przypadku tych zawodniczek idziemy bardzo na skróty, jeśli chodzi o ich rozwój, co zawsze jest obarczone ryzykiem, ale według mnie ma szansę się sprawdzić, bo obydwie są fighterkami – skomentował Łukasz Kruczek. Dodał także, iż dla niego praca z takimi zawodniczkami jest czymś nowym: - Praca z Nicole i Wiktorią jest dla mnie czymś nowym. Nie mają nawyków, kształtuje się je od zera i łatwiej się uczą. Większa trudność jest u tych dziewczyn, gdzie jest sporo do zmiany. Widzimy już, że poszczególne zawodniczki z czołówki skaczą jak mężczyźni, pokazują nową drogę dla pozostałych kobiet oraz kierunek, w którym ta dyscyplina będzie się rozwijała.

Zawody najwyższej rangi w Polsce to dla naszych zawodniczek nowa sytuacja, która wiąże się z dodatkowym stresem. - U wszystkich zawodniczek było wyczuwalne ogromne napięcie przed tymi zawodami, nie tylko dzisiaj, ale już od kilkunastu dni. To dla nich nowa sytuacja – skaczą u siebie podczas zmagań najwyższej rangi. Znaczenie tego wydarzenia wpłynęło nie tylko na te najmłodsze skoczkinie, ale także na te, które mają większe obycie ze zmaganiami w FIS Grand Prix. Dla nich to także jest nowa sytuacja, która na pewno miała wpływ na ich dzisiejszy występ. Myślę jednak, że najgorsze jest za nami, już wiedzą, z czym muszą się zmierzyć - przyznał trener Kruczek.

Podczas zmagań w Wiśle zabrakło dwóch zawodniczek, które reprezentowały nasz kraj w Mistrzostwach Świata Seniorów. Zdaniem trenera w tym momencie nie były one gotowe na skoki na dużym obiekcie. - Kamila i Kinga to dwa różne przypadki. Kamila najpóźniej zaczęła skakać na dużej skoczni i skakanie tam sprawia jej trudności, dlatego została na skoczni normalnej i próbujemy przełamać pewne problemy z aktywnością pozycji najazdowej. Kinga skakała technicznie w miarę w porządku, ale jeździła od pozostałych ok 2 km wolniej. Ich występ nie miał szans na powodzenie - podkreśli szkoleniowiec Kadry Kobiet. Łukasz Kruczek przyznał także, iż żałuje, że dziewczynom nie udało się wystapić w Wiśle, ponieważ nie mogły zebrać doświadczenia w nowej dla siebie sytuacji: - Wolałbym, żeby startowały. Takich zawodów nie mamy co roku w Polsce i jest to doświadczenie, którego w żaden sposób nie jesteśmy w stanie wypracować na treningu, gdzie nie ma mediów ani transmisji telewizyjnej. Może te zawody nie należą do najłatwiejszych, ale to warunki, których nie jesteśmy w stanie odtworzyć.

 

KONTAKT

Szef Biura Prasowego FIS Pucharu Świata w Skokach Narciarskich Wisła 2020

Sławomir Rykowski

email: office@nikosportmedia.pl

To jest wersja mobilna naszej strony. Otwórz pełną wersję.
© 2013 - Polski Związek Narciarski.
WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Created by Aurelius Interactive